Wy też tak kiedyś mieliście? Straciliście ukochaną osobę? Jedyną rodzinę na całym świecie? Ja tak mam. Nie mam już nikogo. Nikomu na mnie nie zależy. Ludzie wypieli się na mnie, wiem i ja mam na nich wyjebane. Po co jest życie skoro i tak wszyscy skończymy pod ziemią, jako martwe trupy? Ja przegrałam walkę o lepsze życie. Zaczęłam palić, pić, zamieniłam przyjaciół na lepszych- pieniądze. One nigdy nie zawodzę. Czy żałuję, picia, palenia i brania narkotyków? Nie, teraz to daje mi ukojenie, dzięki temu mam siłę wstać i żyć dalej. Kiedyś nigdy bym nie powiedziała, że taka będę. Wyśmiałabym cię. Kiedyś kochałam życie, chodziłam do szkoły, dobrze się uczyłam, miałam dużo ludzkich przyjaciół. Potem dostałam kopa od życia, który odebrał mi rodziców, ale podniosłam się, bo miałam mojego ukochanego brata Jacoba. Niestety życie chciało bym upadła na sam dół więc dostałam mocniejszego kopa. Po którym się załamałam i poddałam. Życie wygrało. Do szkoły nie chodzę, wiem, że przepadnę więc po co? Próbowałam popełnić samobójstwo. Prawie by mi się udało gdyby nie oni. Nowi ludzie, którzy wierzą, że ze mną sobie poradzą. Przekonajmy się na co ich stać.
_________________________________________________________________________
Przed wami Prolog. Mam nadzieje, że się wam spodoba. Dedykacja dla Asi D. i Wampirzycy.